sobota, 21 lutego 2009

3:30 a.m.

Prawda jest jak grudka starej plasteliny.
Twarda jak skała, o dziwnych kształtach, pozornie niezmienna.
Jeśli użyć nieco siły, ustępuje pod naciskiem. Najpierw z trudem, niechętnie.
Potem jest już zawsze łatwiej. Rozmięka zupełnie, staje się "ciapciata" i kleista. Lepi się do palców, włazi pod paznokcie i pokrywa dłonie tłustą, śmierdzącą powłoką.
Ciężko to domyć.
Przez jakiś czas lepiej trzymać ręce w kieszeniach.


Coshmar Linki :P

6 komentarzy:

AGNIESZKA Allstar pisze...

auczzzzz az tak omg ... Panie O ... kiedy cos pan napisze , co wcisnie mi na twarz , niekonczacy sie usmiech ????
Ps : przynajmniej przez minute :PPPP

Og pisze...

Aguś, o ile dobrze pamiętam, ostatnio przyprawiłem Cię o napaść niekontrolowanego chichotu :>
Fakt, trochę niechcący ale chyba też się liczy ;)

Linka pisze...

/me myśli jak się odnaleźć z tym koszmarem.

Na koncercie Prodigy prawie, że kiedyś byłam:)

Og pisze...

Czyżby natężenie dźwięku okazało się zbyt duże byś mogła podejść bliżej sceny? ;)

drugiezyciemad pisze...

Powiedział mi niedawno dobry znajomy: "ja nie wierzę w prawdę, wierzę w dyskusję".
A ja myślę sobie, że prawda jest dobra. Lekko demode, pachnąca lawendą jak babcina szafa. Brudzi palce? Nie powiedziałabym tak.
Z drugiej strony, cytując pewnego kilkuletniego filozofa...
Każdy ma swoją prawdę.

dziękuję za uwagę ;-)

Og pisze...

Mad, prawda zależy od punktu widzenia, siedzenia, stania, kucania, leżenia...
Chyba więc faktycznie każdy swoją wersję prawdy ma ;)
Bez względu na to jak głęboko ręce w kieszeniach trzymać trzeba ;)